niedziela, 15 kwietnia 2012

Niedzielnie ...

Dzień dość senny... po zacieśnianiu więzi rodzinnych dziś jestem padnięta, ale pochwalę się Wam swoimi ostatnimi pracami. Jest to część, bo coś mi zdjęcia dziś nie idą... mam nadzieję, że na jutrzejszą odsłonę będzie lepiej. A więc...
na wieczór panieński mojej Basieńki przygotowałam taki oto drobiazg:

* pudełeczko zawierało kosteczki do zabawy we dwoje oraz zrolowane przykazania dla idealnej żony, oczywiście z przymróżeniem oka,

 Jak widać klej jeszcze schnie :D
 Tak wyglądało zamknięte ( wieczko zdobi - jak zwał tak zwał - słodki przedmiot pożądania )

 Jakby ktoś był zainteresowany treścią przykazań - proszę o info, to podrzucę, zasięgnięte z własnych zbiorów przedślubnych i nieco zmodyfikowane.


A na nieciekawe poranki gorąco polecam przepyszne bułeczki rodem z mojego ukochanego bloga z pysznym pieczywem!!! O TU !!! Polecam dla wszystkich, zwłaszcza tych mało odważnych, którzy sądzą, że pieczenie jest wielką sztuką. Pyszności tu prezentowane są nie tylko zdrowe ale i smaczne, a ich zrobienie to (bez czasu wypiekania) zaledwie 5 minut wyrabiania (mając maszykę do chleba lub jej nie mając).
Ja wyrobione ciasto wrzucam na noc do lodówki, coby mi nie zwiało bokami :D,
a rano kulam, zwijam i siup do pieca.
Z ciekawostek:
Zauważyłam, że takie wyrośnięte przez noc ciasto wogóle nie klei się do rąk i pięknie daje się formować, nawet bez porannej dawki kofeiny :D



Pozdrawiam serdecznie i miłego późnego popołudnia dla Was.
Aaa..... wciąż zapraszam na moje Candy!

5 komentarzy:

AGATKA pisze...

u mnie trochę ładna pogoda była zwłaszcza rano ale też jestem senna wszystko piękne wygląda jestem na dwóch blogach pozdrawiam.

M(aniek) pisze...

a superasne pudełeczko :D extra :D a bułeczki.. yyymmmm.... skuszę sie napewno :D uwielbiam świeże pieczywo :D

Snow pisze...

Niedziela paskudna, więc cieszę oczy różnościami blogowymi. U Ciebie apetytu na ciasto nabrałam i chęci do pracy:))) Pozdrawiam.

Asiek =} pisze...

Bułeczki wyglądają cudnie, ale u mnie to pewnie zwycięży słomiany zapał =/

Pozdrawiam cieplutko =}

martadr pisze...

Przepis na bułeczki znam i potwierdzam, że jest faktycznie rewelacyjny. A prezent dla koleżanki bardzo pomysłowy :). Marta