poniedziałek, 21 listopada 2011

Karteczkowo ... świecznikowo...

Witam i z początkiem tygodnia zacznę od wspominek. Wczoraj przyszło mi po raz pierwszy brać udział w całkiem ciekawej inicjatywie, organizowanej przez Olę w Klubie Jazzga. Akcja - jak dla mnie interesująca, w związku z połączeniem Targów Rękodzieła ze Smakuj  i atmosferą klubową mającą na celu konsumpcję dzieł o charakterze przekąskowym.
Gratuluję Ci Ola oraz - mam nadzieję - do zobaczenia wkrótce. Już niedługo kolejna edycja zabawy.

Ponadto naszło mnie na wyszukanie zdjęć robionych niegdyś kartek, bo zarówno Ola jak i część innych uczestników w/w akcji zaprezentowała takie cudeńka, że klękajcie narody!
Ja, w związku z ułomnością swojego charakteru zapalam się na krótszą lub dłuższą chwilę i o ile zdążę pochylić się nad jednym pomysłem - robię to! Za chwilę robię coś innego... i tak powstają rzeczy, do których co jakiś czas wracam, by udoskonalać je w oparciu o nowo zdobywaną wiedzę i umiejętności. Oto kilka moich prac:
Chętnie zrobię takie i dla Ciebie
KARTECZKI / ZAPROSZENIA:

Zaproszenie z okazji Chrztu Świętego Basieńki 
 Karteczka z okazji 5 rocznicy Przyjaciół
 Zaproszenie na Ślub Aneczki i Andrzeja

Muszę poszukać pozostałych karteczek.

A oto ostatnio powstałe:
ŚWIECZNIKI

KOTKOWY (każda ścianka to inny kotek) motywy zaczerpnięte z okładki zeszytu ;)

RÓŻYCZKOWY 

Pisanie tu ma pewien dodatkowy atut: skłania mnie do segregacji i zaprowadzenia względnej chronologii wśród moich prac :D
Święta zbliżają się wielkimi krokami i czas pomyśleć o prezentach... .

2 komentarze:

Magda pisze...

HA! Kolejna kociara? Świetnie! Im nas więcej, tym lepiej dla kotów! :)

Agusia pisze...

Koty bardzo lubię, choć na razie w domu rządzi 2letni samiec Alfa i papugi tak wiekowe, że nie znamy nawet ich orientacji.
U rodziców koty są i te to mają dobrze, zdarzało się i tak: nie siadaj tu, na tym krześle zwykł siadać Rudolf! normalnie zdegradowana przez kota :D Teraz ubolewamy, bo Emilian gdzieś poszedł i od 2 dni nie wrócił, mam nadzieję, że to tylko kocia natura i wróci.
Cieszę się, że do mnie wpadłaś, zapraszam częściej. Postaram się o dobre powody ku temu :D